Archiwum 21 października 2003


paź 21 2003 ...Testy...
Komentarze: 1

Zrobiłem sobie dwa malutkie teściki. Myślę, że przedstawiają jakąś część mnie...

 

***

You represent... apathy.

You represent... apathy. You don't really show any emotion. You can be
considered cruel and cold, but you just don't
really care about anything. This is just the
way you are... you're quite a challenge to get
close to, and others may perceive you as
boring.

(Reprezentujesz... apatię. Naprawdę nie okazujesz żadnych emocji. Możesz być postrzegany za okrutną i zimną osobę, ale ty po prostu nie przejmujesz się niczym. Taka jest ścieżka, którą kroczysz... Jesteś blisko do zamknięcia się w sobie, a inni mogą postrzegać cię za "nudziarza".)


What feeling do you represent?
brought to you by Quizilla

 ***



this is my way to live
What about yours? made by rav-chan

 

666zmierzch666 : :
paź 21 2003 B-E-Z-S-I-L-N-O-Ś-Ć - dla was przyjaciele...dla...
Komentarze: 5

Chciałbym zaszyć się w kącie, samotnie, po ciemku i móc zacząć płakać... pragnę pozwolić płynąć łzom po moich policzkach. Dlaczego? Z bezsilności, dlatego, że nie mogę nic zrobić. I to boli najbardziej.

Moja przyjaciółka ma kotkę. Przepiękną koteczkę... bardzo się do niej przywiązałem, mimo tego, że jest z niej mała damulka i złośnica. Uwielbiam ją czesać(kiciulka jest długowłosa). A tu krach!!! Kicia najprawdopodobniej ma raka i będzie trzeba ją uśpić.

Moja kuzynka ma psa. Wspaniałego kundelka - do niego też się bardzo przywiązałem. Zawsze jak przychodzę go odwiedzić skacze na mnie, a raz mimo swoich malutkich rozmiarów przewrócił mnie na ziemię(a jestem dość ciężki, więc zdziwiło mnie to). Tu także niedobrze. Piesio ma poważne problemy z żołądkiem i powoli ślepnie. Diagnoza weterynarza również brzmi, że chyba będzie trzeba go uśpić.

Moja koleżanka ma rybkę. Nigdy jej jeszcze nie widziałem, ale na pewno jest szczególną rybką. Tak jak pozostałe zwierzątka jest chora i jak niewydobrzeje szybko - czeka ją zdechnięcie. Chociaż z każdym dniem w jej wypadku jest lepiej... to choć iskra nadzei.

Gdy o tym pomyślę chce mi się płakać. Śmierć przyjaciela jest straszna, ale bezsilność przed nią - jeszcze straszniejsza. Chciałbyś się przytulić - nie możesz, bo sprawiasz mu ból, chciałbyś nakarmić - nie możesz, bo jego stan się pogorszy, chciałbyś... - nie możesz...     Mimo, że to nie moje zwierzęta cierpię - kochając każdy żywy organizm na świecie. Kiedyś sam miałem suczkę, ale musieliśmy ją uśpić. To jej i innym chorym zwierzątkom dedykuje tą notkę - by szybko wróciły do zdrowia.

Dla was - przyjaciele. Dla Ciebie - Plamko...     

I jak sobie z bezsilnością poradzić? Bo zapomnieć się nie da. A łzy już nie chcą płynąć po policzkach, bo zakrzepły w ich kącikach i skończył się ich zapas.

666zmierzch666 : :